Siedząc w ciemnym pokoju, myślę...
Zastanawiam się nad tym, co było kiedyś...
Dlaczego moje decyzję były takie a nie inne...
Co by się stało jakbym wybrała inną drogę...
Na tak wiele pytań nie znam odpowiedzi...
Wybrałam..
Co mną kierowało?
Czy decyzję dawnych lat, muszą wracać?
Czy do końca życia będę odczuwać ich piętno?
Czy zawsze będę żałować?
Dlaczego?
Niewyjaśnione...
Po chwili namysłu dochodzę do wniosku...
Gdybym wtedy poszła w innym kierunku,
czy moje życie byłoby lepsze?
Jak wiele ludzi nie poznałabym?
Jak wiele mnie to nauczyło..
Ale to przykre...
Teraz wiem, że człowiek młody,
to człowiek głupi...
Z tego miejsca, pragnę przeprosić tych,
których kiedyś zraniłam...
PRZEPRASZAM
Minęło tyle lat, tyle czasu...
Tyle innych osób poznałam,
a może nawet nie chciałam...
Każdego dnia, odczuwam karę za to zło,
które kiedyś wyrządziłam...
Tak.. wierzę w karmę,
dopadła mnie...
i męczy już wiele lat...
Czy kiedyś odkupię swe winy?
Czy będę mogła poczuć się szczęśliwa??
Pytam....
A.